Film

Grafika: Maja Rusek UMWKP

Rok Ludzi Filmu: Wspominamy twórców, którzy odeszli

1 listopada, w Dniu Wszystkich Świętych, Polacy odwiedzają cmentarze, zapalają znicze i wspominają tych, których nie ma już wśród nas. To czas refleksji, pamięci i wdzięczności za pozostawione dobro. Wśród osób, które w 2026 roku pożegnaliśmy na zawsze, znaleźli się również ludzie filmu związani z regionem kujawsko-pomorskim – aktorzy, producenci, scenografowie – twórcy, którzy przez lata współtworzyli polską kulturę. Choć odeszli, ich role, filmy i artystyczny dorobek pozostają z nami. Wspominamy tych, których życie i twórczość zapisały się w historii polskiego kina i na trwałe pozostały w pamięci widzów.

Stanisława Celińska była jedną z najbardziej wszechstronnych polskich aktorek, potrafiącą z równą siłą przekonywać na scenie teatralnej, w filmie i telewizji. Jej dorobek obejmuje role dramatyczne, komediowe oraz występy muzyczne, a charakterystyczny głos i niezwykła umiejętność budowania wiarygodnych postaci zapewniły jej sympatię kolejnych pokoleń widzów.

Urodziła się 29 kwietnia 1947 roku w Warszawie. W 1969 roku ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie, gdzie kształciła się pod kierunkiem Ryszardy Hanin. Na scenie zadebiutowała jeszcze podczas studiów, a wkrótce rozpoczęła współpracę z warszawskim Teatrem Współczesnym. Jej talent szybko dostrzegli również twórcy filmowi. Jedną z pierwszych ważnych ról stworzyła w „Krajobrazie po bitwie” Andrzeja Wajdy z 1970 roku, gdzie wystąpiła u boku Daniela Olbrychskiego.

W kolejnych latach Celińska pojawiała się w cenionych. Zagrała między innymi w „Nie ma róży bez ognia” Stanisława Barei, „Nocach i dniach” Jerzego Antczaka oraz „Zaklętych rewirach” Janusza Majewskiego. Widzowie pamiętają ją także z popularnych seriali, w tym „Alternatyw 4” i „Zmienników”. Jej kariera nie ograniczała się jednak do aktorstwa. Ważne miejsce zajmowała w niej również muzyka, a wykonywane przez nią piosenki, pełne emocji i osobistego wyrazu, zdobywały uznanie publiczności.

Szczególnym punktem na mapie jej filmowej biografii jest województwo kujawsko-pomorskie. W 1972 roku Stanisława Celińska wystąpiła w „Hipotezie” Krzysztofa Zanussiego, krótkometrażowym filmie zrealizowanym w Toruniu. Po latach sam Zanussi wspominał tę współpracę, podkreślając, że Celińska zagrała tonącą kobietę, a powrót do tamtych wspomnień wiązał się dla niego z osobistymi emocjami.

Stanisława Celińska zmarła 12 maja 2026 roku. Pozostawiła po sobie bogaty dorobek artystyczny, obejmujący dziesiątki ról i niezapomniane interpretacje muzyczne.

Janusz Hetman był cenionym producentem filmowym, artystą malarzem i człowiekiem, który przez lata współtworzył polskie kino oraz wspierał rozwój ważnych wydarzeń filmowych. Urodził się 27 maja 1955 roku w Bydgoszczy i właśnie z tym miastem był związany przez całe życie. Jego działalność zawodowa obejmowała zarówno polskie produkcje, jak i międzynarodowe przedsięwzięcia realizowane z udziałem uznanych twórców światowego kina.

Z wykształcenia był malarzem. Wrażliwość artystyczna i zainteresowanie różnymi dziedzinami sztuki towarzyszyły mu również w pracy producenckiej. Współtworzył bydgoskie studio Lucky Bob, którego dyrektorem artystycznym jest reżyser Wojciech Smarzowski. Z tym twórcą połączyła go wieloletnia współpraca, obejmująca filmy „Wesele” z 2021 roku, „Kler” oraz „Pod Mocnym Aniołem”. Jednym z ostatnich wspólnych przedsięwzięć był „Dom dobry” z 2025 roku, poruszający temat przemocy domowej.

Hetman uczestniczył również w realizacji projektów o międzynarodowym zasięgu. Współpracował z Davidem Lynchem przy filmie „Inland Empire”, z Romanem Polańskim przy „The Palace” oraz z Jerzym Skolimowskim przy nagradzanym „IO”. W jego dorobku znalazła się także praca przy produkcji „Pan i władca: Na krańcu świata” Petera Weira. Był członkiem Polskiej i Europejskiej Akademii Filmowej, co potwierdzało jego trwałą obecność w środowisku profesjonalistów związanych z kinematografią.

Szczególne miejsce w biografii Janusza Hetmana zajmuje województwo kujawsko-pomorskie. Bydgoszcz była jego rodzinnym miastem i ważnym punktem na zawodowej mapie. Producent angażował się także w życie filmowe Torunia. Przez wiele lat pełnił funkcję dyrektora i wiceprezesa Fundacji Tumult, organizującej Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage.

Janusz Hetman zmarł 1 lutego 2026 roku, w wieku 70 lat. Pozostawił po sobie dorobek obejmujący ważne polskie filmy, współpracę z uznanymi reżyserami i zaangażowanie w rozwój kultury filmowej.

Stanisław Janicki był wybitnym filmoznawcą, krytykiem filmowym, dziennikarzem, reżyserem i scenarzystą, a przede wszystkim jednym z najważniejszych popularyzatorów historii kina w Polsce. Przez dziesięciolecia przybliżał widzom dorobek przedwojennej kinematografii, przypominał sylwetki dawnych gwiazd i udowadniał, że filmowe opowieści sprzed lat wciąż mogą fascynować kolejne pokolenia.

Urodził się 11 listopada 1933 roku w Czechowicach-Dziedzicach. W 1955 roku ukończył dziennikarstwo ze specjalizacją filmową na Uniwersytecie Warszawskim. Pracował w redakcjach „Żołnierza Wolności”, „Filmu” i „Kina”, zdobywając pozycję cenionego znawcy sztuki filmowej. Był także autorem i reżyserem filmów dokumentalnych, wykładowcą oraz pisarzem. Wśród jego publikacji znalazły się między innymi „Film polski od A do Z”, „W starym polskim kinie” i „Film japoński”.

Największą popularność przyniósł mu program telewizyjny „W starym kinie”, który prowadził w latach 1967–1999. Dzięki jego opowieściom widzowie poznawali historię polskiego kina międzywojennego, odkrywali zapomniane produkcje i przypominali sobie takich artystów jak Eugeniusz Bodo, Aleksander Ford czy Helena Grossówna. Charakterystyczny sposób mówienia, erudycja i osobisty stosunek do prezentowanych filmów sprawiły, że Janicki stał się rozpoznawalną postacią polskiej telewizji. Przez wiele lat prowadził również radiowy „Odeon Stanisława Janickiego” w RMF Classic.

Zmarł w maju 2026 roku, w wieku 92 lat, pozostawiając po sobie ogromny dorobek dokumentacyjny i popularyzatorski. Jego działalność została uhonorowana licznymi nagrodami, w tym Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Stanisław Janicki był również laureatem Nagrody Filmowej Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego im. Poli Negri. W 2023 roku otrzymał to wyróżnienie podczas Old Film Festival w Bydgoszczy za całokształt twórczości.

Z województwem kujawsko-pomorskim łączyła go także szczególna sympatia do Heleny Grossówny, pochodzącej z Torunia aktorki przedwojennego kina. Janicki chętnie podkreślał jej talent i znaczenie dla polskiej kultury filmowej.

Filmowy Rzym, realia historycznych bitew, współczesne polskie miasta i przestrzenie znane z popularnych seriali – za ich ekranowym wyglądem stoją nie tylko reżyserzy i operatorzy, ale również scenografowie. Jednym z doświadczonych przedstawicieli tego zawodu jest Marian Zawaliński, artysta związany z wieloma ważnymi produkcjami polskiej kinematografii. Jego biografia ma także wyraźny kujawsko-pomorski akcent: urodził się 2 maja 1959 roku w Solcu Kujawskim.

Zawaliński ukończył w 1986 roku Wydział Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W dorobku Mariana Zawalińskiego znajduje się kilkadziesiąt produkcji filmowych i telewizyjnych. Pracował przy takich tytułach jak „Wojaczek” Lecha Majewskiego, „Szamanka” Andrzeja Żuławskiego, „Ciemna strona Wenus” Radosława Piwowarskiego, „Galerianki” Katarzyny Rosłaniec oraz „U Pana Boga w ogródku” Jacka Bromskiego. Współtworzył również scenografię do „Tajemnicy Westerplatte” i filmu „Dywizjon 303. Historia prawdziwa”. Jego nazwisko można znaleźć także w ekipach realizujących popularne seriale, między innymi „Klan” i „M jak miłość”.

Szczególnym wyzwaniem w jego karierze była praca przy „Quo vadis” Jerzego Kawalerowicza z 2001 roku. Zawaliński jako drugi scenograf współtworzył monumentalną przestrzeń odtwarzającą starożytny Rzym, odpowiadając między innymi za filmowe Zatybrze – dzielnicę, w której rozgrywa się część historii.

Paweł Jankowski
Departament Promocji

30 października 2026