Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych - RODO) potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych, w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies Dowiedz się więcej na temat polityki cookies
Klikając przycisk „Przejdź dalej” lub zamykając to okno za pomocą przycisku „x” wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej:
Zgadzam się na przechowywanie w urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach dostosowania do potrzeb poprawy bezpieczeństwa, statystycznych i reklamowych. Możesz zmienić ustawienia obsługi cookies w przeglądarce internetowej. Korzystając z naszych stron bez zmiany tych ustawień wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej na temat ochrony danych osobowych

Zakmnij Zakmnij
Facebook Twitter Youtube Instagram Issuu Flickr

Loading script and Flickr images

Rówieśnicy Niepodległej

Genowefa Bartkowska

fot. Filip Kowalkowski

Genowefa Bartkowska, z domu Witecka, urodziła się 25 lutego 1917 roku w Łabiszynie jako jedno z jedenaściorga dzieci gorzelnianego, tj. kierownika gorzelni należącej do hrabiego Zygmunta Skórzewskiego, właściciela pałacu w Lubostroniu. Swoje dzieciństwo i młodzieńcze lata w okresie międzywojennym spędziła też w Lubostroniu, w towarzystwie właścicieli majątku. Jak wspomina, była „panną do towarzystwa” rodziny Skórzewskich.

 

W młodości pani Genowefa spędziła też trzy lata w zakonnym nowicjacie, ponieważ chciała być misjonarką w Afryce i pomagać tam dzieciom. Zakonnicą ostatecznie nie została, natomiast wyszła za mąż i zamieszkała w Łabiszynie.

 

W czasie okupacji hitlerowskiej pani Genowefa pracowała jako robotnica na terenie lubostrońskich sadów.  Po wojnie,  w latach 50-tych, była pracownicą urzędu gminy, a potem - od roku 1963 - przez długie lata pracowała w sekretariacie miejscowej szkoły, w budynku przy ul. Poznańskiej, gdzie pełniła funkcję sekretarki szkolnej. Do dziś wspomina, że praca z dziećmi to najpiękniejsza rzecz, jaka ją w życiu spotkała, gdy przychodziły do niej ze swoimi małymi kłopotami, a ona zawsze starała się im pomóc. Twierdzi, że nic nie dało jej tak wiele szczęścia jak praca z dziećmi.

 

Pani Genowefa Bartkowska prawie całe swoje życie spędziła w Łabiszynie. Także swoje życie zawodowe związała z ukochanym miasteczkiem. Wciąż ze wzruszeniem wspomina rodzinne strony. Jak twierdzi, „Łabiszyn to najpiękniejsze miasto na świecie”.

 

Do Bydgoszczy przeprowadziła się dopiero w listopadzie 2015 r., po śmierci męża. Mieszka teraz u córki i zięcia w Fordonie. Mimo to społeczność szkolna wciąż utrzymuje z panią Genowefą żywy kontakt. Gdy w lutym ubiegłego roku obchodziła swoje 101 urodziny, do Fordonu zawitała delegacja uczniów i pracowników łabiszyńskiej szkoły i jak zawsze została bardzo życzliwie przyjęta jubilatkę i jej rodzinę. Nie zabrakło wspomnień, wzruszeń i ciepłych słów. Panią Genowefę bardzo cieszy ta pamięć, bo dzieci zawsze dawały jej radość. Również w tym roku, jeśli w lutym zdrowie dopisze, spodziewa się wizyty z Łabiszyna.

 

Wraz z mężem pani Genowefa wychowała dwie córki, Ewę i Krystynę, a także doczekała się czworga wnucząt i dziewięciorga prawnucząt.

 

Pani Genowefa pochodzi z długowiecznej rodziny. Jej siostra zmarła niedawno w Żninie w wieku 105 lat! Na pytanie o jej receptę na długowieczność odpowiada, że je dużo warzyw i owoców, a mało mięsa. Być może dlatego wciąż utrzymuje się w bardzo dobrej formie? Chodzi wprawdzie tylko po mieszkaniu, bo z czwartego piętra na dwór już nie schodzi, ale jest otoczona książkami, bo jej wielką pasją było czytanie książek, i nadal dużo czasu spędza na rozwiązywanie krzyżówek. Cały czas zachowuje też pogodne usposobienie i cieszy się każdym dniem.

 

Wizyta wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego u Genowefy Bartkowskiej, fot. Filip KowalkowskiWizyta wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego u Genowefy Bartkowskiej, fot. Filip KowalkowskiWizyta wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego u Genowefy Bartkowskiej, fot. Filip KowalkowskiWizyta wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego u Genowefy Bartkowskiej, fot. Filip KowalkowskiWizyta wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego u Genowefy Bartkowskiej, fot. Filip KowalkowskiWizyta wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego u Genowefy Bartkowskiej, fot. Filip KowalkowskiWizyta wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego u Genowefy Bartkowskiej, fot. Filip KowalkowskiWizyta wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego u Genowefy Bartkowskiej, fot. Filip KowalkowskiWizyta wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego u Genowefy Bartkowskiej, fot. Filip KowalkowskiWizyta wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego u Genowefy Bartkowskiej, fot. Filip Kowalkowski


AdmirorGallery 5.0.0, author/s Vasiljevski & Kekeljevic.
BIP Kujawsko-Pomorskie konstelacje dobrych miejsc