Rówieśnicy Niepodległej

Stanisława Naspińska (s. Amalia), fot. Z archiwum rodziny
Stanisława Naspińska (s. Amalia), fot. Z archiwum rodziny

Stanisława Naspińska (s. Amalia)

Siostra Amalia od Niepokalanego Serca Maryi urodziła się 15 czerwca 1926 roku w Jarosławiu. Sakrament chrztu przyjęła 5 dni później otrzymując imię Stanisława. Jej rodzicami byli Karol, rolnik i szewc, oraz Maria z domu Dubaj. Pochodzi z rodziny wielodzietnej, liczącej dziewięcioro dzieci; była ósmym dzieckiem swoich rodziców. W latach młodości pozostawała pod opieką sióstr służebniczek starowiejskich. Angażowała się również w życie religijne swojej parafii, należąc do Rycerstwa Niepokalanej oraz Wieczystego Różańca. Przed wstąpieniem do Zgromadzenia miała szczególne doświadczenie duchowe – śniły się jej dwie nieznane siostry zakonne. Kiedy później przekroczyła próg naszego Zgromadzenia, rozpoznała w nich siostry pasterki.

Do Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej wstąpiła 15 października 1949 roku w Dębowej Łące, mając 23 lata. Pierwszą profesję zakonną złożyła 3 maja 1952 roku, a profesję wieczystą 3 maja 1958 roku, również w Dębowej Łące.

W ciągu wielu lat życia zakonnego posługiwała w licznych domach Zgromadzenia, podejmując przede wszystkim obowiązki związane ze spiżarnią i kuchnią. Najdłużej pracowała w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie spędziła łącznie 30 lat, oraz w Jabłonowie-Zamku, gdzie posługiwała przez 7 lat. W Gorzowie Wielkopolskim troszczyła się również o kościół parafialny. Znana była z niezwykłej staranności i dokładności, zwłaszcza w przygotowywaniu oraz prasowaniu bielizny kielichowej.

Podczas swojej posługi zawsze wyróżniała się życzliwością, gościnnością i otwartością na potrzeby innych. Najpierw myślała o bliźnich, okazując im zawsze wyrozumiałość i serdeczność.. Z wielką troską otaczała chorych oraz osoby starsze, poświęcając im swój czas i uwagę.

Od 2002 roku zmaga się z chorobą i swoje cierpienia ofiaruje Bogu za nawrócenie grzeszników. Dopóki pozwalały jej na to siły, każdego dnia poświęcała wiele czasu modlitwie, często podkreślając, że najważniejsza w życiu jest miłość. Ma duże nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia.

Od 2022 roku przebywa w Jabłonowie-Zamku, gdzie pozostaje pod troskliwą opieką współsióstr. Swoją cichą obecnością, modlitwą i ofiarowanym cierpieniem nadal uczestniczy w realizacji misji Zgromadzenia.