Barbara Niklas
urodziła się 6 sierpnia 1926 roku w miejscowości Żur koło Osia (powiat świecki). Dzieciństwo spędziła w Osiu, gdzie ukończyła szkołę podstawową. Naukę kontynuowała w liceum, a w 1948 roku zdała maturę w Toruniu. W latach 1948–1952 studiowała prawo na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Jest córką Ignacego Janiaka i Weroniki z domu Borkowskiej. Wychowywała się z trzema starszymi siostrami – Krystyną (ur. 1927 r.), Janiną (ur. 1930 r.) i Ireną (ur. 1934 r.), które już nie żyją.
Ojciec był aktywnie zaangażowany w życie lokalnej społeczności. Przed wojną pełnił funkcję wójta i radnego, pracował również w tartaku. W czasie okupacji współpracował z partyzantami, za co został aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym Stutthof. Po zakończeniu wojny powrócił w rodzinne strony i podjął pracę w banku.
Pani Barbara w czasie studiów pracowała w Wojewódzkim Wydziale Oświaty w Toruniu, by po ich zakończeniu związać się zawodowo z Bydgoszczą. Podjęła pracę w Naczelnej Organizacji Technicznej (NOT).
Jeszcze w Toruniu poznała swojego przyszłego męża Henryka, który odwiedzał ją w wynajmowanym od jego krewnych mieszkaniu. Znajomość zakończyła się małżeństwem, które zawarli 30 czerwca 1951 roku. Owocem ich związku są dwaj synowie – Wojciech i Piotr. Wraz z mężem poświęcała synom wiele uwagi. Rodzice zawsze byli dla nich stabilnym oparciem.
Nestorka doczekała się czworga wnucząt i sześciorga prawnucząt, z którymi utrzymuje bardzo bliskie relacje. Chętnie rozmawia z nimi o ich codziennym życiu, z zainteresowaniem słucha opowieści i dzieli się doświadczeniem.
Interesuje się archeologią i przyrodą. Przeczytała niezliczoną liczbę książek, z zamiłowaniem rozwiązywała krzyżówki i chętnie oglądała teleturnieje, dziwiąc się często, że uczestnicy nie znają odpowiedzi na wiele pytań. Pasjonuje się również sportem – szczególnie piłką nożną, siatkówką oraz lekkoatletyką. Kiedy mieszkała na bydgoskim Osiedlu Leśnym, uwielbiała spacery po zielonych terenach Myślęcinka.
Najbliżsi cenią ją za mądrość, rozwagę i umiejętność szukania kompromisów. Jest osobą wyważoną, spokojną i otwartą na drugiego człowieka. Potrafi znaleźć rozwiązanie nawet w trudnych sytuacjach, jest autorytetem dla swojej rodziny. Dziś mieszka w Wejherowie, będąc pod czułą opieką syna Wojciecha i jego rodziny.
Sierpień, 2026 roku