Jadwiga Hartka
urodziła się 17 lipca 1926 roku w Kurzętniku (woj. warmińsko-mazurskie). Jej rodzicami byli Anastazja i Jan Różyńscy. Dzieciństwo jubilatki nie należało do łatwych. Gdy miała zaledwie cztery lata, zmarła jej mama. Ojciec ożenił się ponownie, a obowiązki związane z prowadzeniem domu i wychowaniem dzieci przejęła macocha. Pani Jadwiga wychowywała się wraz z młodszym bratem Mieczysławem, który już nie żyje.
Naukę rozpoczęła w szkole podstawowej, którą ukończyła w Jabłonowie Pomorskim. Młodość przypadła na trudny okres II wojny światowej. W czasie okupacji pracowała jako listonoszka miejscowym urzędzie pocztowym.
Po zakończeniu wojny postanowiła zdobyć zawód i rozpoczęła naukę krawiectwa w Pokrzydowie (pow. brodnicki). Umiejętności te towarzyszyły jej przez całe życie i stały się jedną z jej pasji. W Pokrzydowie poznała również swojego przyszłego męża – Jana Hartkę. Ich ślub odbył się 15 lutego 1949 roku w Jabłonowie Pomorskim.
Po zawarciu małżeństwa młodzi małżonkowie przez pewien czas mieszkali w Bydgoszczy, gdzie na świat przyszedł ich syn Zdzisław, który zmarł po miesiącu. W latach 50-tych związali swoje życie z Pokrzydowem. Pan Jan pracował jako piekarz, a Pani Jadwiga pomagała w piekarni. Małżonkowie doczekali się dwojga dzieci: Renaty i Wiesławy.
Przez całe życie pani Jadwiga aktywnie uczestniczyła w życiu lokalnej społeczności. Należała do lokalnego koła gospodyń wiejskich oraz Klubu Pokrzydowianki, angażując się w inicjatywy integrujące mieszkańców i pielęgnujące lokalne tradycje. Znajomi i przyjaciele uważali ją za osobę otwartą, chętnie uczestniczącą w spotkaniach i wydarzeniach organizowanych przez społeczność. Obecnie mieszka w Pokrzydowie pod czułą opieką wnuczku Joanny jej rodzinny i regularnie uczestniczy w spotkaniach dziennego domu pobytu w Cichem.
Rodzina podkreśla, że jubilatka zawsze była osobą pogodną, spokojną i pełną życzliwości. Cechowała ją pracowitość, zaradność oraz umiejętność budowania serdecznych relacji z ludźmi. Mimo upływu lat zachowała aktywność i zainteresowanie otaczającym ją światem.
Największą dumą pani Jadwigi jest jej rodzina. Doczekała się siedmiorga wnucząt oraz jedenaściorga prawnucząt, którzy są dla niej źródłem radości i satysfakcji.
Życie jubilatki jest pięknym świadectwem siły pokolenia, które przeżyło trudne lata wojny, odbudowywało kraj po jej zakończeniu i potrafiło stworzyć silne, kochające się rodziny. Jej historia to opowieść o pracowitości, rodzinnych wartościach i zaangażowaniu społecznym, które przez blisko sto lat wyznaczały drogę jej życia.
Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego
Lipiec 2026 r.