Wywiad tygodnia

Kacper Mickiewicz w kajaku podczas zawodów
Kacper Mickiewicz (pierwszy z prawej), fot. Julia Kowacic Photography/z archiwum zawodnika

Najtrudniejszy wyścig rozgrywa się w głowie

Rozmowa z Kacprem Mickiewiczem, wioślarzem AZS UMK Toruń, mistrzem Polski Seniorów 2025 w jedynce kategorii lekkiej, medalistą młodzieżowych mistrzostw świata, wielokrotnym medalistą Akademickich Mistrzostw Polski, stypendystą sportowym i uhonorowanym nagrodą marszałka województwa. Sportowa duma regionu: nagrody i stypendia dla najlepszych

Wioślarstwo nie jest sportem pierwszych stron gazet. Jak zaczęła się pana przygoda z wioślarstwem i kto miał największy wpływ na pana rozwój sportowy?

Moja przygoda z wioślarstwem zaczęła się już w szkole podstawowej, kiedy to wraz z nowym rokiem szkolnym przyszedł nowy wuefista, który był jednocześnie trenerem wioślarstwa. Mimo że na początku miałem sceptyczne nastawienie, ponieważ wciąż marzyłem o karierze piłkarskiej, to dzięki rodzicom i cioci poszedłem na pierwszy trening i bardzo mi się spodobało. Na mój rozwój sportowy na początku największy wpływ mieli moi rodzice i pierwszy trener, a z biegiem czasu kolejni szkoleniowcy, koledzy z mojego klubu, a także z innych drużyn z całego kraju. Nie mógłbym zapomnieć o mojej partnerce, którą poznałem właśnie dzięki wioślarstwu. Towarzyszyła mi ona zarówno w tych pięknych, jak i ciężkich chwilach.

Z archiwum zawodnika

Fot. z archiwum zawodnika

Sportowcy mówią, że często największym przeciwnikiem nie jest rywal na torze, ale własna głowa – zmęczenie, presja, czasem nawet frustracja. Z czym pan mierzy się najczęściej i co jest największym wyzwaniem?

Zacznę od tego, że zgadzam się z tym stwierdzeniem, że to my jesteśmy dla siebie największym przeciwnikiem, a nasza głowa potrafi stworzyć nam Mount Everest z na ogół osiągalnych wyzwań. W mojej karierze najczęściej mierzyłem się z rozłąką z najbliższymi – narzeczoną, rodzicami, ogólnie z rodziną. Mimo że zawsze miałem od nich ogromne wsparcie, to ich brak w pobliżu stale mi towarzyszył. Brakowało mi czasami zwykłego przysłowiowego poklepania po plecach i usłyszenia twarzą w twarz, że wszystko będzie dobrze. Potrzebowałem tego, by uciszyć pojawiające się z tyłu głowy myśli, że jestem niewystarczający.

W jakim stopniu przygotowania do najważniejszych regat opierają się dziś na technologii, a na ile nadal kluczowa jest intuicja trenera?

W mojej opinii współczesna technologia ogromnie pomaga w wychwytywaniu różnych błędów technicznych oraz monitorowaniu zdrowia, do którego służą chociażby zegarki sportowe, które z roku na rok mierzą coraz więcej parametrów. Sama analiza wideo pozwala dostrzec błędy, które ciężko wyłapać na pierwszy rzut oka, a dzięki zwolnionemu tempu nagrania lub odtwarzaniu klatka po klatce wszystko mamy jak na tacy. Aczkolwiek moim zdaniem zdecydowanie wciąż kluczowa pozostaje intuicja trenera. W większości przypadków to on najlepiej wie, jak działa dany trening i jak zawodnicy powinni zareagować pod jego obciążeniem. Nie jest tajemnicą, że papier przyjmie wszystko, a spostrzegawcze oko trenera zauważy, kiedy lepiej odpuścić i zmniejszyć obciążenie, zamiast doprowadzić do skrajnego zmęczenia zawodnika.

Z archiwum zawodnika

Fot. z archiwum zawodnika

Ma pan jakiś swój rytuał przed startem?

Tak, chyba jak każdy lubię nakręcić się, słuchając muzyki, która daje mi siłę i napędza do działania. Oprócz tego przed każdym startem staram się zadzwonić do najważniejszych dla mnie osób i powiedzieć, że na przykład schodzę już na wodę i żeby trzymali kciuki. Jeżeli nie mogą odebrać, po prostu nagrywam im głosówkę.

Jakie cele sportowe stawia sobie pan na najbliższe lata?

Moimi celami na najbliższe lata jest zdecydowanie to, żeby nie tracić przyjemności uprawiania tego pięknego, ale i bardzo wymagającego sportu. Będę chciał na pewno spróbować jego nowej odsłony w postaci wioślarstwa morskiego. A moim największym sportowym marzeniem zawsze było pojechanie na igrzyska olimpijskie.

Kacper Mickiewicz podczas gali wręczenia stypendiów sportowych marszałka województwa, fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP

Kacper Mickiewicz podczas gali wręczenia stypendiów sportowych marszałka województwa, fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP

Lipiec 2026 r.