Rówieśnicy Niepodległej

Stefania Konieczny, fot. UMKWP
Stefania Konieczny, fot. UMKWP

Stefania Konieczny (z domu Kosmela)

urodziła się 26 lutego 1926 roku w Kamienicy w powiecie tucholskim. Całe swoje życie związała z regionem kujawsko-pomorskim, gdzie pracowała, prowadziła gospodarstwo i wychowywała rodzinę.

Była córką Józefy i Szymona Kosmelów, którzy utrzymywali się z pracy na roli. Wychowywała się w bardzo licznej rodzinie – miała aż ośmioro rodzeństwa, w tym siedmiu braci oraz siostrę Jadwigę. Dzieciństwo nie należało do łatwych. Gdy miała 13 lat, zmarła jej mama, a ciężar wychowania dziewięciorga dzieci spoczął na ojcu.

Uczęszczała do szkoły podstawowej w Sośnie, jednak wybuch II wojny światowej przerwał jej edukację. Ukończyła jedynie niepełną szkołę podstawową. Okres wojny zapisał się w jej pamięci jako czas niezwykle trudny i pełen niepokoju – zarówno pod okupacją niemiecką, jak i w czasie wkroczenia wojsk radzieckich. W młodym wieku została skierowana do pracy u Niemca. Choć początkowo planowano posłać ją do szkoły, trudności językowe sprawiły, że zamiast nauki podjęła ciężką pracę.

Po zakończeniu wojny wyszła za mąż za Wacława Koniecznego. Małżonkowie zamieszkali w Sośnie, gdzie wspólnie prowadzili gospodarstwo rolne, budując swoje życie na pracy, wzajemnym wsparciu i rodzinnych wartościach.

Doczekali się pięciorga dzieci – trzech córek i dwóch synów. Dziś pani Stefania jest także babcią ośmiorga wnuków oraz prababcią trzynaściorga prawnuków, którzy stanowią dla niej ogromną radość i powód do dumy.

Przez lata aktywnie uczestniczyła w życiu lokalnej społeczności, angażując się w działalność Koła Gospodyń Wiejskich. Była osobą niezwykle uzdolnioną i pracowitą – z zamiłowaniem tworzyła artystyczne kwiaty z papieru, robiła na drutach, szyła oraz śpiewała w chórze, biorąc udział w uroczystościach kościelnych.

Znana jest wśród bliskich z wyjątkowych umiejętności kulinarnych – rodzina do dziś wspomina jej wyśmienite obiady, w tym smażonego kurczaka, domową szynkę oraz pyszne, tradycyjne ciasta.

Pani Stefania to osoba niezwykle spokojna, bezkonfliktowa i pogodna. Nigdy nie narzeka, z życzliwością i optymizmem patrzy na świat. Największą radość daje jej zdrowie oraz szczęście najbliższych.

Od ponad 30 lat pozostaje pod troskliwą opieką córki Barbary, z którą mieszka i spędza codzienne chwile.

W kilku słowach można ją określić jako osobę ciepłą, cierpliwą i pełną dobroci, która całym swoim życiem udowodniła, jak wielką wartością są rodzina, pracowitość i pogoda ducha.

Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego

Maj 2026 r.