Rówieśnicy Niepodległej

Genowefa Arabska, fot. Tomasz Czachorowski/eventphoto.com.pl dla UMWKP
Genowefa Arabska, fot. Tomasz Czachorowski/eventphoto.com.pl dla UMWKP

Genowefa Arabska (z domu Zdyb)

Urodziła się 23 czerwca 1926 roku w Iwaniskach w powiecie opatowskim, jako drugie z siedmiorga dzieci Józefy i Maksymiliana Zdybów. W rodzinie wychowywały się trzy córki i czterech synów. Dzieciństwo spędziła w rodzinnych stronach, gdzie ukończyła szkołę podstawową.

Jej matka zajmowała się wychowaniem dzieci oraz podejmowała prace dorywcze u zamożniejszych mieszkańców okolicy, natomiast ojciec początkowo pracował w gospodarstwie rolnym, a następnie związał swoje życie zawodowe z koleją. Przez wiele lat pełnił funkcję dyżurnego na przejazdach kolejowych. Rodzina przez pewien czas mieszkała także w Warszawie, po czym osiedliła się w Potoku.

Lata młodości pani Genowefy przypadły na trudny okres II wojny światowej. W czasie okupacji wykonywała różne prace, pomagając rodzinie przetrwać wojenne lata. Wspomina również dramatyczne wydarzenie, kiedy podczas niemieckiej łapanki została zatrzymana przez okupantów. Dzięki pomocy zamożnego gospodarza z okolicy udało się ją wykupić i uratować przed wywiezieniem. Dom rodzinny Zdybów był miejscem życzliwym i otwartym – w czasie wojny wiele osób znajdowało tam schronienie przed Niemcami.

Po zakończeniu wojny przez krótki czas pracowała w banku. W Potoku poznała swojego przyszłego męża, Jana Edwarda Arabskiego. Para pobrała się w marcu 1952 roku. Mąż pracował na kolei wąskotorowej w Jędrzejowie aż do przejścia na emeryturę. Wspólnie z rodzicami zakupili dom we wsi Podchojny koło Jędrzejowa, gdzie przez wiele lat prowadzili gospodarstwo i wychowywali dzieci.

Państwo Arabscy doczekali się czworga dzieci – trzech córek i syna. Najstarsza córka Barbara zmarła jako trzymiesięczne niemowlę. Córka Marianna, nazywana przez rodzinę Anią, ukończyła szkołę medyczną w Busku-Zdroju i pracowała jako pielęgniarka. Wraz z mężem Zbigniewem Robakowskim wychowała dwoje dzieci i doczekała się czworga wnuków. Syn Alfred przez całe życie zawodowe związany był z koleją. Wraz z żoną Ewą wychował trzy córki. Najmłodsza córka Lucyna ukończyła liceum pedagogiczne w Jędrzejowie, a następnie podjęła pracę jako nauczycielka w Przedszkolu nr 28 w Tychach. Wyszła za mąż za Grzegorza Pajska i została mamą trojga dzieci.

Pani Genowefa doczekała się licznej, wielopokoleniowej rodziny. Jest szczęśliwą babcią ośmiorga wnucząt, prababcią piętnaściorga prawnucząt oraz praprababcią jednego praprawnuka.

Przez całe życie była osobą niezwykle energiczną, pogodną i życzliwą. Chętnie angażowała się w życie lokalnej społeczności. Działała w Kole Gospodyń Wiejskich oraz Komitecie Rodzicielskim przy szkole, do której uczęszczały jej dzieci. Cieszyła się sympatią sąsiadów i mieszkańców swojej miejscowości, zawsze służąc pomocą i dobrym słowem.

W połowie sierpnia 2025 roku przeprowadziła się do Boluminka w województwie kujawsko-pomorskim. Otoczona troską najbliższych nadal zachwyca pogodą ducha, serdecznością i życzliwością wobec innych. Jej stuletnie życie jest świadectwem pracowitości, rodzinnego oddania oraz siły pokolenia, które mimo wojennych doświadczeń potrafiło zbudować szczęśliwe i pełne miłości życie.

Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego

Czerwiec 2026 r.