Rówieśnicy Niepodległej

Medal dla Władysławy Wiatrowskiej, fot. UMKKP
Medal dla Władysławy Wiatrowskiej, fot. UMKKP

Władysława Wiatrowska

urodziła się 26 maja 1926 roku w Gołańczy (pow. wągrowieckim), w rodzinie rolniczej Agnieszki i Stanisława Andrzejewskich. Dzieciństwo spędziła na wsi, pomagając rodzicom w codziennych obowiązkach związanych z prowadzeniem gospodarstwa. Do szkoły podstawowej uczęszczała w Dobieszewie w powiecie nakielskim. Ukończyła cztery klasy, jednak dalszą edukację przerwał wybuch II wojny światowej.

Młodość pani Władysławy przypadła na trudny okres okupacji. Jako trzynastoletnia dziewczynka została skierowana do pracy u niemieckiego gospodarza w Jankowie. Pomagała w prowadzeniu gospodarstwa oraz przygotowywała posiłki.

Po wojnie rozpoczęła nowy etap życia. 16 kwietnia 1949 roku wyszła za mąż za Marcina Wiatrowskiego, który prowadził gospodarstwo rolne przejęte po swoich rodzicach. Wspólnie gospodarowali na siedemnastohektarowym gospodarstwie, poświęcając się ciężkiej pracy i wychowaniu rodziny. Ich małżeństwo trwało ponad pięćdziesiąt lat. Niedługo po jubileuszu złotych godów mąż pani Władysławy zmarł.

Pani Władysława doczekała się pięciu córek, siedemnaściorga wnucząt oraz trzydziestu jeden prawnucząt. Jubilatka przez całe życie była osobą niezwykle zaangażowaną w sprawy rodziny. Chętnie pomagała w wychowywaniu wnuków, a także wspierała bliskich i sąsiadów w codziennych obowiązkach. Znana była z gotowości do niesienia pomocy oraz życzliwości wobec innych.

Przez wiele lat aktywnie działała w miejscowym lokalnym kole gospodyń wiejskich. Uwielbiała robótki na drutach, pieczenie chleba i domowych ciast. Interesowała się również podróżami. Zwiedzała Polskę, a także odwiedzała rodzinę za granicą. Kilkakrotnie była w Anglii i nawet po dziewięćdziesiątym roku życia nie rezygnowała z podróżowania samolotem.

Pani Władysława posiada także status kombatanta. W swoim życiu doświadczyła represji politycznych i była więziona, co stanowi jeden z trudniejszych rozdziałów jej biografii. Mimo przeciwności losu zawsze pozostawała osobą pogodną, cierpliwą i pełną wewnętrznej siły.

Rodzina podkreśla, że jest człowiekiem spokojnym, łagodnym, uczynnym i niezwykle serdecznym. Przez całe życie kierowała się troską o innych, a jej dom był miejscem pełnym ciepła i gościnności. Choć obecnie, po odniesionym złamaniu, wymaga stałej opieki, nadal zachowuje bardzo dobrą pamięć i zainteresowanie otaczającym światem. Dziś mieszka w Rozpętku, gdzie otoczona jest troskliwą i pełną miłości opieką swojej rodziny.

Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego

Maj 2026 r.