Film

Konferencja prasowa Krzysztofa Zanussiego o filmie „Całopalenie”
Konferencja prasowa Krzysztofa Zanussiego o filmie „Całopalenie”, fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP

Fundusz Filmowy: Krzysztof Zanussi kręci „Całopalenie” w Toruniu

Mecenasem najnowszego dzieła Krzysztofa Zanussiego „Całopalenie” jest Fundusz Filmowy Kujawy Pomorze. Część zdjęć kręcona jest w naszym regionie. Podczas konferencji prasowej, w której uczestniczyli m.in. wicemarszałek Zbigniew Ostrowski oraz sam wybitny reżyser, poznaliśmy szczegóły tej produkcji.

Wicemarszałek województwa Zbigniew Ostrowski nie krył dumy ze współpracy z wybitnym reżyserem. – Znam wagę, wartość i znaczenie słów, więc świadomie użyję w tej chwili słowa zachwyt. Jestem zachwycony, że za miejsce swojego najnowszego dzieła pan Krzysztof Zanussi wybrał właśnie nasz region. Przeznaczamy na stworzenie tego filmu skromne środki z naszego Funduszu Filmowego Kujawy Pomorze. Mój zachwyt wynika z tego, że przeznaczenie tych funduszy na „Całopalenie” wyczerpuje moje oczekiwania i mój pomysł na promocję regionu w jego ramach. Popieramy jakościowe kino najwyższego lotu, bowiem uważam, że Fundusz Filmowy, który ma służyć także promocji naszego województwa, będzie oddziaływał znacznie silniej, jeżeli będziemy wspierali dzieła wybitne.

Krzysztof Zanussi podkreślił wielką pomoc Funduszu Filmowego Kujawy Pomorze, instytucji wojewódzkich i miejskich. – Jesteśmy bardzo wdzięczni za to, że spotykamy się z taką serdecznością, życzliwością na wszystkich frontach. Dobra wola i kultura, z którymi się spotkaliśmy, taka ludzka po prostu, bardzo nas wszystkich ujęły i bardzo za to dziękujemy. O filmie nie chcę mówić, bo nigdy nie wiadomo, co z niego wyjdzie. Nie chcę robić sobie żadnych obietnic. To jest zawsze jakaś gra, która kończy się niespodziewanie. Na razie kończymy film z przekonaniem, żeście nam bardzo pomogli i że dzięki Wam ten film może jest możliwy.

Zdjęcia do „Całopalenia” były realizowane w centrum Torunia, na lotnisku oraz w gminie Zławieś Wielka. Ekipa filmowa wcześniej pracowała w Warszawie, a w czerwcu przeniesie się na plan do Bułgarii. W tym obrazie reżyser powraca do tematów, które od lat definiują jego artystyczną tożsamość: pytań o duchowość, boską ingerencję oraz granice ludzkiej sprawczości. – Najnowszy film Krzysztofa Zanussiego nawiązuje do egzystencjalnych dylematów, charakteryzujących całą twórczość autora.

 – Strategia marketingowa mówi, żeby nie udzielać żadnych informacji, bo może film będzie lepszy, niż przypuszczamy. Tego nigdy nie wiadomo.  – mówi Krzysztof Zanussi. – Bez kokieterii już, po tylu latach pracy w tym niezwykłym zawodzie, potwierdzam, że każdy utwór ma swoją autonomię i żyje swoim życiem. Ja nie mogę dzisiaj przed końcem zdjęć orzec, o czym to naprawdę będzie. To zależy od tego, jak się ułożą proporcje między postaciami. Na pewno to jest film o tym, że jest w nas ludziach taka powszechna tęsknota do jakiegoś lepszego świata, do jakiegoś ideału i że marnujemy te uczucia, rozpraszając się na rzeczy przyziemne, rzeczy materialne, które są bardzo ważne, ale nie wyczerpują całej rzeczywistości. Czyli to coś powinno dotykać metafizyki, ale czy to się sprawdzi, to ja mogę powiedzieć, że się staram, ale nie mogę obiecać.

Osią filmu jest historia trójki bohaterów. Ich losy przenikają się w dziwny, całkowicie niewytłumaczalny sposób, a wzajemne relacje zmuszają do refleksji nad tym, jak wielki wpływ mamy na własne życie, a na ile kieruje nami siła wyższa.

Jedną z głównych ról gra Ksawery Szlenkier, który tak ją opisuje: – Mój bohater ma na imię Paweł i jest takim przedstawicielem pokolenia trzydziestokilkulatków, którzy w zasadzie poukładali sobie życie, ale czy mogą powiedzieć, że są naprawdę szczęśliwi? To jest to, czego ten mój bohater próbuje dotknąć. Gdzie jest sens jego życia, co na niego jeszcze czeka? Czy tylko jeszcze zarobienie pieniędzy, czy kupienie lepszego samochodu, czy może coś więcej? Może w ogóle sens jest gdzieś indziej. Wszystko niby jest poukładane, ale po co właściwie ja to wszystko układam? Do czego ja dążę? Gdzie ja chcę być jako starszy człowiek? Czy na przykład chcę być otoczony rodziną, czy chcę być sam? Czy ja jestem tutaj, żeby kochać drugiego człowieka, czy tylko po to, żeby konsumować? No więc te wszystkie pytania kontynuują się w głowie mojego bohatera. Na jego drodze pojawia się Zofia. I wtedy te pytania stają się jeszcze tym bardziej dojmujące i jeszcze wyraźniejsze. Okazuje się, że Zofia też ma głowę pełną tego typu pytań. I teraz wszystko w zasadzie zależy od tego, jaką decyzję podejmą. A jaką podejmą, to oczywiście nie powiem.

Krzysztof Zanussi zaprosił do współpracy znanych aktorów młodego i średniego pokolenia. W obsadzie filmu są m.in. Ksawery Szlenkier, Karolina Kominek, Mateusz Rusin, Marcin Hycnar, Bartłomiej Kotschedoff, Michał Czarnik, Mateusz Więcławek oraz Maria Mamona.

W spotkaniu wziął udział także Piotr Niemyjski, operator filmu „Całopalenie”. – Jestem pod wrażeniem tego, jak Toruń wygląda latem. Żałuję, że nie jesteśmy tutaj dłużej i w większej ilości miejsc. Toruń jest wspaniały, nie tylko jeśli chodzi o taką zwartą i spójną architekturę, ale też taką rzeczywistość ludzi. To jest bardzo unikalne. Spotykamy się z życzliwością i statystów, i ludzi, których poprosimy czasami o wstrzymanie ruchu czy wstrzymanie jakiejś pracy. Co ciekawe, dopisuje nam też tutaj pogoda. Wtedy, kiedy trzeba, pada, a kiedy potrzebujemy, świeci słońce. Jestem tylko smutny, że tak krótko tutaj będziemy, ale mam nadzieję, że jeszcze wrócimy.

„Całopalenie” to międzynarodowa koprodukcja realizowana przez WFDiF przy udziale zagranicznych partnerów: RFF International z Bułgarii oraz Revolver Produzione z Włoch. Projekt współfinansowany jest przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz współfinansowany z Funduszy Europejskich i budżetu województwa kujawsko-pomorskiego w ramach Funduszu Filmowego Kujawy i Pomorze.

Na konferencji prasowej obecna była dyrektorka Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych Agnieszka Będkowska, która przypomniała wieloletnią współpracę z naszym Funduszem Filmowym. – To jest kolejna produkcja, którą realizujemy wspólnie. I cieszę się bardzo, że jesteśmy właśnie w województwie kujawsko-pomorskim. Byliśmy tu ostatnio z filmem „Ekscentrycy” Janusza Majewskiego i bardzo dobrze wspominamy współpracę i wsparcie regionu. Bardzo się cieszymy, że możemy być z filmem tutaj, bo ma to olbrzymie znaczenie. Jestem bardzo wdzięczna, że możemy kolejny raz współpracować. Myślę, że tę współpracę warto kontynuować.

To trzecia produkcja Krzysztofa Zanussiego w naszym regionie. W 1983 r. w Toruniu i Grudziądzu nakręcił „Rok spokojnego słońca” – historię miłości Polki i amerykańskiego żołnierza w trudnych realiach powojennej Polski. Obraz jest największym artystycznym sukcesem reżysera: został nagrodzony Złotym Lwem św. Marka na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Wcześniej, bo 1972 r., reżyser zrealizował w Toruniu mniej znaną w jego dorobku „Hipotezę” z Jerzym Zelnikiem i Stanisławą Celińską, której akcja dzieje się na początku XX wieku.

Reżyser jest laureatem Nagrody Filmowej Marszałka Województwa im. Poli Negri.

Departament Promocji

22 maja 2026 r.