Film

Maciej Cuske, archiwum MFF BellaTOFIFEST
Maciej Cuske, archiwum MFF BellaTOFIFEST

Festiwal w Gdyni: cyfrowa rekonstrukcja z naszym mecenatem

Ponad 25 lat po premierze niezależny film „I co wy na to, Gałuszko?” Macieja Cuske i Marcina Sautera dzięki wsparciu Funduszu Filmowego Kujawy Pomorze ponownie trafi przed festiwalową publiczność. Czarno-biała czarna komedia kryminalna z elementami absurdu zostanie pokazana podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Na potrzeby tego wyjątkowego powrotu twórcy przygotowują zremasterowaną wersję filmu.

Film powstał jako niezależna produkcja nakręcona na taśmie 16 mm i krążył wśród studentów, kopiowany na kasety VHS i prezentowany podczas prywatnych pokazów. W ten sposób docierał do kolejnych widzów, stając się częścią niezwykle żywego wówczas środowiska kina niezależnego.

Po latach zdecydowała się przypomnieć go widzom Joanna Łapińska, dyrektorka Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jak wspomina Maciej Cuske, pamiętała „I co wy na to, Gałuszko?” jeszcze z czasów studenckich. Jej zainteresowanie produkcją doprowadziło do zaproszenia filmu na tegoroczny festiwal.

Dla twórców jest to szczególne wydarzenie. Film, który przez lata funkcjonował przede wszystkim w kopiach VHS i w pamięci osób związanych z niezależnym kinem, ponownie będzie można zobaczyć na dużym ekranie. Prezentacja w Gdyni stała się okazją do przeprowadzenia rekonstrukcji materiału. Twórcy ponownie skopiowali wszystkie zachowane materiały z taśmy filmowej, a następnie przygotowali film od nowa.

Skopiowaliśmy ponownie wszystkie materiały z taśmy i od nowa film zostanie zmontowany, pilnując, żeby klatka po klatce, nic się w nim nie zmieniło w treści – mówi Maciej Cuske. – Rekonstrukcja ma głównie służyć naprawie jakości obrazu i dźwięku. Próbujemy wydobyć z czarno białej taśmy szczegóły, dotąd niewidoczne w zachowanej ćwierć wieku temu kopii.

Dzięki współczesnym technologiom film może więc odzyskać część swojej pierwotnej jakości i ponownie zabrzmieć oraz wyglądać tak, jak pozwalały na to oryginalne materiały.

Jak mówi reżyser, film to czarna komedia kryminalna z elementami absurdu, dziejąca się w sennej rybackiej wsi nad jeziorem Wdzydze. Spokój niewielkiej społeczności zostaje zakłócony przez serię tajemniczych wydarzeń. W lokalnej rzeczywistości pojawia się zagadka kryminalna, która staje się okazją do uruchomienia wyobraźni i detektywistycznych ambicji bohaterów.

Tegoroczny pokaz ma znaczenie symboliczne. Po ponad 25 latach film bydgoskich twórców wraca do miejsca, w którym już kiedyś został zauważony. – Kino niezależne miało w tamtych czasach ogromną siłę – mówi Maciej Cuske. – Dzięki niemu odradzało się również nowe pokolenie filmowców, po upadku komunizmu w Polsce. Filmy niezależne, między innymi „I co wy na to Gałuszko?”, były doceniane i nawet puszczane w osobnej sekcji podczas Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Wracamy więc tam po latach.

Twórcy zapowiadają, że gdyński pokaz nie będzie jedyną okazją do ponownego zobaczenia filmu. W najbliższym czasie planowane są kolejne prezentacje „I co wy na to, Gałuszko?” w regionie. Po ćwierć wieku film może więc rozpocząć drugie życie. Tym razem nie poprzez kolejne kopie VHS i prywatny obieg, lecz dzięki odrestaurowanej wersji, festiwalowym ekranom i widzom, dla których historia tajemniczej rybackiej wsi nad jeziorem Wdzydze będzie zupełnie nowym odkryciem.

Paweł Jankowski
Departament Promocji

31 sierpnia 2026