Przejdź do treści
Wersja graficzna
Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
Instrukcja
TAB - Kolejny element
SHIFT + TAB - Poprzedni element
CTRL + F - Wyszukiwarka
ALT + (← / →) – poprzednia / następna (odwiedzona) strona
ESC - Anulowanie podpowiedzi
Facebook Twitter Youtube Instagram Issuu Flickr

Koronawirus

Janina Ambroziak

Janina Ambroziak, fot. Filip Kowalkowski
Janina Ambroziak, fot. Filip Kowalkowski

Janina Ambroziak pracowała jako położna

 

Janina Ambroziak (z domu Nowicka) urodziła się 8 lutego 1918 roku w Samarze nad Wołgą, gdzie mieszkali rodzice jej babci Marii Kossińskiej. Pani Janina urodziła się w polskiej rodzinie, o silnych tradycjach patriotycznych. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, wskutek usilnych starań, w 1921 roku rodzina uzyskała pozwolenie na powrót do Polski. Początkowo zamieszkała ona na Podlasiu w Międzyrzecu, w rodzinnych stronach dziadka, następnie wraz z małą Janiną i jej młodszymi braćmi rodzina przeniosła się do Bydgoszczy. Tu urodził się także najmłodszy brat pani Janiny.

 

Panna Janina uczyła się początkowo w Żeńskim Gimnazjum Humanistycznym w Bydgoszczy przy ul. Kujawskiej, a następnie także u Sióstr Niepokalanek w Szymanowie, gdzie mieszkała w internacie. Tam też zrobiła maturę. Tuż przed wojną, w 1938 roku wyszła za mąż za inżyniera, Lucjana Ambroziaka.

 

W czasie wojny pan Lucjan jako polski oficer trafił do Oflagu w Woldenbergu, gdzie więziony był przez 5 lat, natomiast pani Janina wraz z pozostałą rodziną została wysiedlona z mieszkania, ponieważ nie zgodziła się podpisać Volkslisty. Po wojnie powrócili oni jednak do Bydgoszczy. Aby uzyskać dobrą pracę, pani Janina podjęła naukę w Szkole Położnych, gdzie następnie sama nauczała. W późniejszych latach pracowała również jako położna rejonowa PKP, a także przez wiele lat była położną wojewódzką w Wydziale Zdrowia, Matki i Dziecka przy ul. Jagiellońskiej 3. W 1978 roku przeszła na emeryturę. Z panem Lucjanem, który zmarł w 1997 roku, pani Janina wychowała troje dzieci, doczekała się siedmiorga wnuków i czworga prawnuków.

 

Pan Janina zawsze prowadziła dom otwarty, pełen koleżanek i przyjaciółek, wyprawiała huczne imieniny i święta. Lubi wyprawy do galerii handlowych, uwielbia pić shake z McDonalda, frytki i coca-colę, lubi też rozwiązywać krzyżówki. Interesuje się światem i chociaż siły już nie te, chętnie spotyka się z ludźmi. Zawsze dopytuje co u rodziny. Ciekawią ją opowieści nie tylko o  psach i kotach, ale i o imprezach kulturalnych (kto grał koncert, czy na przedstawieniu była pełna widownia, jak ludzie byli poubierani, czy aby stosownie). Sama już od dziecka uwielbiała chodzić na koncerty i spektakle. Mimo, że pamięć czasem ją zawodzi i tak najlepiej wie co porabia ciocia, czy kuzyn.  Z domu ostatnio wychodzi rzadko, ale nigdy nie wyjdzie bez torebki, w której nigdy nie może zabraknąć… mascary. Od czasu urodzenia pierwszej córki pani Janinie nadano ksywkę „Munia”, która po dziś dzień funkcjonuje w rodzinie i wśród najbliższych. „Munia” cieszy się każdym dniem i z każdego drobiazgu, zawsze czeka na wiosnę, tę kolejną oczywiście. Jest dla swych najbliższych inspiracją i wzorem.

 

Janina Ambroziak, fot. Filip KowalkowskiJanina Ambroziak, fot. Filip KowalkowskiJanina Ambroziak, fot. Filip KowalkowskiJanina Ambroziak, fot. Filip KowalkowskiJanina Ambroziak, fot. Filip KowalkowskiJanina Ambroziak, fot. Filip Kowalkowski

Czytaj więcej

© Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Toruń 2014. Wszystkie prawa zastrzeżone