Rówieśnicy Niepodległej

Weronika Wiśniewska, fot. Mikołaj Kuras dla UMWKP
Weronika Wiśniewska, fot. Mikołaj Kuras dla UMWKP

Weronika Wiśniewska

urodziła się w Lubrańcu (powiat włocławski) jako córka Władysława i Kazimiery Federowiczów. Jej dzieciństwo naznaczone było migracją – ojciec wcześnie wyjechał do Stanów Zjednoczonych, a po kilku latach sprowadził do Nowego Jorku. Pani Weronika przez kilka lat mieszkała w USA, po czym wróciła do Polski. Szkołę podstawową ukończyła w Lubrańcu.

Od najmłodszych lat wyróżniała się niezwykłymi zdolnościami intelektualnymi, szczególnie w naukach ścisłych. Jej pasją była matematyka – liczyła w pamięci, bez kalkulatora, szybko i bezbłędnie. W szkole sadzano ją osobno na klasówkach, aby inni uczniowie nie mogli od niej spisywać. Marzyła o dalszej edukacji; przed wojną dostała się do gimnazjum we Włocławku, jednak wybuch II wojny światowej przekreślił jej plany naukowe.

Okres okupacji spędziła w Lubrańcu. Nie została skierowana na roboty przymusowe – pomagał jej ówczesny naczelnik Lubrańca, Ślązak mieszkający w sąsiedztwie, który ostrzegał ją przed łapankami. W czasie wojny uczęszczała na kursy krawieckie, ucząc się szycia (choć nigdy nie wykonywała tego zawodu – szyła głównie dla siebie). Była osobą raczej mało wylewną, skupioną i zdyscyplinowaną.

Po wojnie ukończyła kurs i rozpoczęła pracę jako nauczycielka, najpierw pod Izbicą, a następnie w Lubrańcu. Pracowała jako katechetka. Wyszła za mąż za Jana Wiśniewskiego, który przed wojną terminował jako rzeźnik w Izbicy, a przez całe życie zawodowe pracował w masarni. Wspólnie przez wiele lat prowadzili sklep mięsny w Lubrańcu. Owdowiała w 1991 roku.

Wychowała czworo dzieci, doczekała się czworga wnuków (nie doczekała się jeszcze prawnuków). Była i jest osobą głęboko religijną, przez wiele lat regularnie uczestniczyła w życiu Kościoła. Kochała podróże – jeśli tylko nadarzała się okazja, wyjeżdżała; żałuje, że mogła podróżować tak niewiele i często powtarza, że „sto lat zleciało za szybko”.

Córka Maria podkreśla jej żelazną konsekwencję i twardy charakter: – Jeśli coś postanowiła, realizowała to z uporem i systematycznością – w nauce, pracy i codziennych postanowieniach. Była osobą dumną, odporną, ukształtowaną przez doświadczenia pokolenia wojny.

Obecnie Weronika Wiśniewska wycisza się, jej pamięć bywa słabsza. Mieszka blisko lasu; lubi siedzieć przy oknie i obserwować ptaki, potrafiąc spędzać na tym długie godziny. Do niedawna samodzielnie chodziła do kościoła.

Beata Krzemińska
rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego

styczeń 2026 r.