Bezpieczeństwo

Gmina odporna na klimat

Susza, gwałtowne opady, fale upałów i lokalne podtopienia coraz częściej wpływają na codzienne życie mieszkańców. Pięć kujawsko-pomorskich gmin sprawdziło, jak można przygotować się na te zagrożenia, wykorzystując lokalną wiedzę, współpracę społeczną i rozwiązania oparte na przyrodzie.

Zmiany klimatu nie są już odległym problemem, który dotyczy wyłącznie światowych metropolii, wybrzeży oceanów czy szczególnie gorących regionów Europy. Ich skutki coraz wyraźniej odczuwają także niewielkie gminy. Brak wody, obniżanie się poziomu wód gruntowych, długotrwałe fale upałów, gwałtowne burze, podtopienia i straty w rolnictwie wpływają nie tylko na środowisko, ale również na zdrowie mieszkańców, lokalną gospodarkę oraz bezpieczeństwo całych społeczności.

Jak przygotować niewielką gminę na te zjawiska? Odpowiedzi na to pytanie szukało Kujawsko-Pomorskie Samorządowe Stowarzyszenie „Salutaris”, realizując pilotażowy projekt opracowania planów budowania odporności na zagrożenia i zmiany klimatu. Uczestniczyły w nim gminy Boniewo, Choceń, Koneck i Sośno oraz Miasto i Gmina Górzno.

Pięć gmin, ponad 68 tysięcy hektarów

Pilotaż został skierowany do jednostek samorządu terytorialnego liczących mniej niż 20 tysięcy mieszkańców. Objął obszar 68 421 hektarów, na którym przeprowadzono badania terenowe, ankiety, rozmowy i spotkania z mieszkańcami.

Odbyło się również 15 spotkań warsztatowych i informacyjno-edukacyjnych, a dzieci i młodzież wzięły udział w pięciu konkursach ekologicznych. O zmianach klimatu i lokalnych zagrożeniach rozmawiano podczas sesji rad gmin, spotkań z rolnikami, kołami gospodyń wiejskich, przedstawicielami organizacji społecznych oraz mieszkańcami.

Tak szerokie włączenie lokalnych środowisk nie było jedynie dodatkiem do pracy ekspertów. Wiedza mieszkańców o miejscach regularnie zalewanych, terenach szczególnie narażonych na suszę czy problemach z dostępem do wody jest często równie ważna jak dane zawarte w oficjalnych dokumentach.

Każda gmina potrzebuje własnego planu

Nie istnieje jeden uniwersalny sposób przygotowania wszystkich samorządów na zmiany klimatu. Gminy różnią się położeniem, ukształtowaniem terenu, siecią hydrologiczną, sposobem użytkowania gruntów, strukturą zabudowy oraz lokalną gospodarką.

W jednej gminie największym problemem może być chroniczna susza i niedobór wody dla rolnictwa. W innej – gwałtowne opady, niewydolna kanalizacja deszczowa lub obszary zalewowe. Jeszcze gdzie indziej szczególnego znaczenia nabierają fale upałów, które zagrażają seniorom, dzieciom, osobom przewlekle chorym oraz mieszkańcom budynków pozbawionych odpowiedniej izolacji i zacienienia.

Dlatego prace nad planami rozpoczęły się od przeglądu lokalnych dokumentów i strategii, rozmów, ankiet, wywiadów środowiskowych oraz wizyt i spacerów studyjnych. Następnie eksperci analizowali sytuację społeczno-gospodarczą i środowiskową, określali zachodzące procesy i wskazywali obszary szczególnie narażone na skutki zmian klimatu.

Celem nie było stworzenie kolejnego dokumentu, który trafi na półkę. Plany miały prowadzić do wskazania konkretnych celów, działań i inwestycji możliwych do realizacji w poszczególnych gminach.

Od zatrzymywania wody po zadrzewienia śródpolne

Wśród rekomendowanych rozwiązań znalazły się działania, które mogą być stosowane zarówno przez samorządy, jak i mieszkańców, gospodarstwa rolne czy lokalnych przedsiębiorców.

Jednym z najważniejszych kierunków jest mała retencja i zrównoważone gospodarowanie wodą. Woda opadowa nie powinna być jak najszybciej odprowadzana poza teren gminy. W miarę możliwości należy ją zatrzymywać tam gdzie spadła, umożliwiając jej powolne wsiąkanie w grunt.

Pomóc mogą ogrody deszczowe, niecki retencyjne, zbiorniki na deszczówkę, powierzchnie przepuszczalne, a także zielone dachy i ściany. W krajobrazie rolniczym ważną rolę odgrywają zadrzewienia śródpolne, pasy buforowe, międzyplony i łąki kwietne. Ograniczają przesuszanie gleby, spowalniają odpływ wody, zmniejszają erozję i tworzą miejsca życia dla wielu gatunków roślin oraz zwierząt.

W planach wskazano również możliwość retencjonowania wody w ciekach i rowach, ponownego wykorzystywania tak zwanej wody szarej oraz zwiększania lokalnej samowystarczalności energetycznej. Wszystkie te działania łączy jeden cel – ograniczenie podatności gminy na kryzysy oraz zmniejszenie kosztów ich przyszłych skutków.

Odporność klimatyczna ma wymiar społeczny

Zmiana klimatu nie dotyka wszystkich w taki sam sposób. Najbardziej narażone są często osoby, które mają najmniejsze możliwości samodzielnego przygotowania się na zagrożenia – seniorzy, osoby chore, samotne, mniej zamożne i mieszkające z dala od podstawowych usług.

Dlatego planowanie odporności powinno obejmować nie tylko inwestycje w zbiorniki, zieleń czy infrastrukturę. Równie ważne są systemy ostrzegania, edukacja, sprawna komunikacja, pomoc sąsiedzka oraz przygotowanie instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i zarządzanie kryzysowe.

Odporna gmina to taka, która potrafi nie tylko ograniczyć prawdopodobieństwo wystąpienia szkód, ale również szybko pomóc mieszkańcom, gdy susza, upał, burza lub powódź rzeczywiście nadejdą.

Współpraca zamiast działania w pojedynkę

Projekt pokazał, że budowanie odporności wymaga stałej współpracy samorządów, ekspertów, służb, organizacji społecznych, rolników, przedsiębiorców i mieszkańców. Żaden z tych podmiotów nie dysponuje samodzielnie pełną wiedzą ani wszystkimi narzędziami potrzebnymi do rozwiązania problemu.

Kujawsko-Pomorskie Samorządowe Stowarzyszenie „Salutaris” od lat uczestniczy w budowaniu regionalnego systemu bezpieczeństwa lokalnego oraz współpracuje z instytucjami odpowiedzialnymi za zarządzanie kryzysowe. Pilotażowe plany adaptacji rozszerzają to podejście: bezpieczeństwo nie oznacza już wyłącznie reagowania na katastrofy, ale także wcześniejsze rozpoznawanie ryzyka i podejmowanie działań zapobiegawczych.

Projekt został zrealizowany przy wsparciu Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza 2021–2027, w obszarze małej retencji i adaptacji do zmian klimatu.

Dobre decyzje podejmuje się wcześniej

Nie wszystkie skutki zmian klimatu można zatrzymać. Można jednak ograniczać ich skalę, odpowiednio przygotowywać infrastrukturę, chronić zasoby wody i zwiększać bezpieczeństwo mieszkańców.

Najtańsze i najskuteczniejsze działania to zazwyczaj te, które zostały podjęte przed wystąpieniem kryzysu. Posadzenie drzew, odtworzenie niewielkiego zbiornika, zastosowanie przepuszczalnej nawierzchni czy zatrzymanie deszczówki może wydawać się małym krokiem. W skali całej gminy takich działań mogą być jednak setki.

Odporność klimatyczna nie powstaje dzięki jednej wielkiej inwestycji. Buduje się ją stopniowo – poprzez lokalną wiedzę, mądre planowanie, współpracę i konsekwentne podejmowanie dobrych decyzji.

Bealka - Logotypy FEdKiP, UE, Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego