Rówieśnicy Niepodległej

Stanisława Lewandowska, fot. Mikołaj Kuras dla UMWKP
Stanisława Lewandowska, fot. Mikołaj Kuras dla UMWKP

Stanisława Lewandowska

Jubilatka urodziła się 30 maja 1926 r, Wychowała w Czyżewie (pow. rypiński), w rodzinie rolniczej Stanisława i Stanisławy, którzy prowadzili niewielkie, trzyhektarowe gospodarstwo wielobranżowe. Dorastała w licznym rodzeństwie – miała trzech braci i dwie siostry. Dziś spośród rodzeństwa żyje jeszcze jeden z braci, który ma 85 lat.

Dzieciństwo spędziła na wsi, pomagając rodzicom w codziennych obowiązkach gospodarskich. Ukończyła sześć klas szkoły podstawowej w Rypinie, jednak dalszą edukację przerwał wybuch II wojny światowej. W czasie okupacji pracowała u Niemca w gospodarstwie rolnym, poznając od najmłodszych lat trud ciężkiej pracy i wojenną codzienność.

Po zakończeniu wojny wyszła za mąż za Edwarda Lewandowskiego, rolnika ze Starorypina. Rodzice męża zakupili młodemu małżeństwu trzyhektarowe gospodarstwo, gdzie wspólnie rozpoczęli nowe życie. To właśnie w Starorypinie Jubilatka zamieszkała po ślubie i z tym miejscem związała kolejne dekady swojego życia.

Państwo Lewandowscy wychowali sześcioro dzieci – dwie córki i czterech synów. Niestety dwoje z dzieci już nie żyje. Dziś Jubilatka jest również babcią siedmiorga wnuków oraz prababcią trojga prawnuków. Rodzina zawsze była dla niej najważniejsza, a całe swoje życie poświęciła domowi, wychowaniu dzieci oraz pracy w gospodarstwie.

Przez wiele lat z ogromnym zaangażowaniem prowadziła dom i pomagała w codziennych obowiązkach rolniczych. Była osobą niezwykle pracowitą i oddaną rodzinie. W wolnych chwilach lubiła gotować, pracować w ogrodzie oraz robić na drutach ciepłe, wełniane skarpety. Do dziś z sentymentem wspomina swoje popisowe potrawy – rosół i czerninę, które zawsze cieszyły się uznaniem bliskich.

Bliscy opisują Jubilatkę jako osobę spokojną, dobrą i serdeczną, która całe życie poświęcała rodzinie i trosce o najbliższych. Jest osobą głęboko wierzącą – chętnie ogląda transmisje mszy świętych w telewizji i z uwagą śledzi życie religijne. Obecnie pozostaje pod czułą opieką syna Ryszarda, mieszka w Starorypinie Prywatnym (pow. rypiński).

Jej życie jest świadectwem wytrwałości, pracowitości oraz przywiązania do rodzinnych wartości. Mimo trudnych doświadczeń wojennych i ciężkiej pracy zachowała pogodę ducha, spokój oraz serdeczność wobec innych ludzi.

Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego

Czerwiec 2026 r.