Henryka Etynkowska (z domu Wieczorek)
urodziła się 16 stycznia 1926 roku i od urodzenia związana jest z Włocławkiem, gdzie mieszka do dziś. Pochodzi z wielodzietnej rodziny – jej rodzice, Andrzej i Helena Wieczorek, wychowali siedmioro dzieci: cztery córki i trzech synów. Pani Henryka jest jedyną żyjącą osobą spośród swojego rodzeństwa.
Jej dzieciństwo i edukację przerwał wybuch II wojny światowej. Jako 15-letnia dziewczyna została wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec. Pracowała w gospodarstwie rolnym w miejscowości Meschendorf. To właśnie tam, w czasie wojny, poznała swojego przyszłego męża Henryka, z którym połączyły ją wspólne, dramatyczne doświadczenia tamtych lat.
W 1945 roku oboje powrócili do Włocławka, a w 1946 roku zawarli związek małżeński. Ich małżeństwo trwało 56 lat, aż do śmierci męża. Wspólnie wychowali troje dzieci: Annę, Ryszarda i Zdzisława. Doczekali się pięciorga wnucząt oraz pięciorga prawnucząt. Zarówno pani Henryka, jak i jej mąż, uzyskali status członków Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę.
Przez znaczną część swojego trudnego, a zarazem pięknego życia pani Henryka zajmowała się wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych pracowała zawodowo w żłobku we Włocławku. Jej mąż Henryk od 1946 roku był związany zawodowo z włocławską Celulozą.
Do dziś najważniejszą i najbardziej charakterystyczną cechą pani Henryki jest głęboka troska o pokój na świecie oraz o bezpieczeństwo i dobro najbliższych. Czas wojennej niewoli pozostawił w jej psychice trwały ślad – często wraca myślami do tamtych lat, wspominając ludzi, miejsca i obrazy związane z przymusową pracą oraz przedwojennym Włocławkiem. Jej poruszające opowieści są dobrze znane całej rodzinie.