Weronika Bieńkowska
urodziła się 27 grudnia 1925 roku w Zawadzie (województwo mazowieckie) w rodzinie rolniczej. Jej rodzicami byli Aleksandra i Stefan Skroccy, którzy uprawiali ziemię. Miała czworo rodzeństwa. Jedna z jej sióstr dożyła 102 lat.
W czasie II wojny światowej pracowała przymusowo w niemieckim gospodarstwie. Jak wspominała – trafiła na człowieka z SS, który odnosił się do niej zaskakująco dobrze. Wojna rozproszyła jej rodzeństwo po różnych miejscach.
Po okupacji założyła rodzinę. Wyszła za mąż za Franciszka Bieńkowskiego, z zawodu rzeźnika. Wspólnie wychowali czworo dzieci. Doczekała się pięciorga wnucząt, prawnucząt, a także praprawnuczki. W 1981 roku została wdową.
Małżonkowie mieszkali kolejno w Płosznicy, następnie w Turzy Małej (także województwo mazowieckie), gdzie prowadzili gospodarstwo rolne. W 1974 roku przeprowadzili się do Bydgoszczy. Tam pracowała w Elewatorze aż do przejścia na emeryturę, a wcześniej również w zakładach telefonicznych, gdzie łączyła rozmowy. Uczyła się także zawodu krawcowej.
Od zawsze była osobą niezwykle pracowitą i wszechstronną – szyła, robiła na drutach, szydełkowała. Wyróżniała się miłością do książek. Czytała bardzo dużo, szczególnie literaturę historyczną oraz klasykę polską – „Pana Tadeusza”, „Quo Vadis” i wiele innych lektur, do których z przyjemnością powraca.
Znana jest z ogromnej troski o rodzinę. Pomagała również innym – opiekowała się sierotami, wychowując jedną z dziewcząt aż do pełnoletności.
Była perfekcyjną panią domu, ucząc dzieci i wnuki porządku od najmłodszych lat. Doskonale gotowała i piekła – już od wczesnego ranka przygotowywała racuchy, makarony, kluski szare, leniwe, drożdżówki. Dzięki zawodowi męża w domu nigdy nie brakowało jedzenia – stół zawsze był pełen, a nikt nie wychodził głodny.
Jak wspomina wnuczka Krystyna, Weronika uwielbiała wspólne gotowanie z wnukami, zabierała ich na wycieczki rowerowe, spacery, a także regularne, długie wyprawy na cmentarz. Soboty zaczynały się bardzo wcześnie – od porządków domowych już od godziny trzeciej nad ranem.
Beata Krzemińska
rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego
styczeń 2026 r.