Regina Irena Kowalczyk
to zagorzała fanka boksu, mistrzyni krzyżówek, miłośniczka filmów i seriali, a także osoba, która do dziś zna na pamięć wszystkie pieśni kościelne. Przez lata zachwycała precyzją haftów i robótek szydełkowych, aktywnie działała społecznie jako radna i członkini Koła Gospodyń Wiejskich, a przede wszystkim była i pozostaje oddana rodzinie.
Pani Regina urodziła się 10 grudnia 1925 roku w Nowej Wsi (w powiecie włocławskim). Jej rodzicami byli Jan i Marianna Kazimierczak, którzy prowadzili gospodarstwo rolne. Wychowywała się w licznej rodzinie – miała dwie siostry i dwóch braci.
Z okresu dzieciństwa pamięta wiele wydarzeń. Wspominała, że jej ojciec walczył z bolszewikami nad Berezyną. Podczas II wojny światowej, mieszkając w Nowej Wsi, jako młoda dziewczyna zajmowała się opieką nad dziećmi Niemców. Pracowała u zaufanych niemieckich rodzin – choć były to czasy trudne, wspominała, że nie była źle traktowana. W gospodarstwie chowano m.in. świnie, co dawało rodzinie względne poczucie bezpieczeństwa.
W młodym wieku została wydana za mąż za mężczyznę starszego od niej o 20 lat – pierwszego męża o nazwisku Adamczyk, który zmarł wcześnie. W 1959 roku wyszła ponownie za mąż za Czesława Kowalczyka, rolnika, z którym wspólnie prowadziła gospodarstwo.
Od zawsze jest aktywna społecznie – należała do Koła Gospodyń Wiejskich, pełniła funkcję radnej, chętnie śpiewała i do dziś doskonale pamięta pieśni kościelne. Jej pasją było wyszywanie oraz szydełkowanie, w których osiągała mistrzostwo. Później z wielkim oddaniem zajmowała się wnukami, doczekała się także prawnuka.
Znana była jako bardzo dobra i troskliwa matka, zawsze pomagająca dzieciom w nauce i wspierająca rodzinę.
Seniorka czasami ma trudności z pamięcią, jednak jak podkreśla syn, jej pamięć długotrwała jest imponująca, szczególnie w zakresie pieśni kościelnych i wydarzeń z przeszłości.
Beata Krzemińska
rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego
grudzień 2025 r.