Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych - RODO) potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych, w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies Dowiedz się więcej na temat polityki cookies
Klikając przycisk „Przejdź dalej” lub zamykając to okno za pomocą przycisku „x” wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej:
Zgadzam się na przechowywanie w urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach dostosowania do potrzeb poprawy bezpieczeństwa, statystycznych i reklamowych. Możesz zmienić ustawienia obsługi cookies w przeglądarce internetowej. Korzystając z naszych stron bez zmiany tych ustawień wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej na temat ochrony danych osobowych

Zakmnij Zakmnij
Facebook Twitter Youtube Instagram Issuu Flickr

Loading script and Flickr images

Wywiad Tygodnia

Rower, oceany i pasja podróżowania

Fot. Andrzej Goiński/UMWKP

Rozmowa z Tomaszem Pasiekiem, podróżnikiem, pomysłodawcą Festiwalu Podróżników Piąty Ocean, wyróżnionym w marszałkowskim konkursie Odkrywca 2018

 

Z miłości do podróży rowerem powstał pomysł zdobycia czterech oceanów. Dlaczego oceany?

Oceany i ich siła fascynowały mnie od dawna. Wcześniej docierałem nad nie transportem publicznym, samolotami, pociągami czy autostopem. W końcu postanowiłem, w pewnym sensie, oddać im hołd i siłą własnych mięśni dojechać nad te, do których można dotrzeć transportem kołowym. Bezkres oceanów zarówno mi imponował, jak i przerażał. Stanowią ponad 70 procent powierzchni naszej planety, a ich głębiny są dla nas nadal jedną z największych zagadek, porównywanie nieodgadnioną jak kosmos. Jednocześnie ludzie sukcesywnie zamieniają oceany w składowiska odpadów, przez co uderzają w samych siebie, bo przecież plastik, który znajduje się w wodach oceanicznych, w końcu trafia do naszej żywności. Z tego powodu już w 2016 roku zacząłem organizować w Świeciu Dni Oceaniczne - całodniowe spotkania dla szkół, w ramach których wraz z oceanografką Irminą Plichtą opowiadaliśmy o zagrożeniach dla życia oceanów. Uzupełnieniem prelekcji były moje opowieści z podróży oraz wystawa fotograficzna. Chciałem w ten sposób zwrócić uwagę młodych ludzi również na fakt, iż nawet śmieci, które wyrzucamy do Wisły, w końcu trafią do morza, a potem oceanów.

 

Fot. Andrzej Goiński/UMWKP



Organizuje pan doroczny festiwal podróżników Piaty Ocean w Świeciu. Co jest celem?

Prezentowanie różnych spojrzeń na otaczający nas świat, pokazywanie ludzi, którzy doświadczają życia w zwiększonych dawkach.


Festiwal ma być źródłem inspiracji, otwarcia się na inne kultury i obyczaje oraz fundamentem dla rozwijania ciekawości świata. Chcemy tchnąć w uczestników festiwalu iskrę odwagi - coś, co będzie przyczynkiem do wyjścia ze strefy komfortu. Bo właśnie tam, na zewnątrz, moim zdaniem, dzieją się rzeczy niezwykłe. Z drugiej strony festiwal pokazuje podróże w bardzo praktyczny sposób. Uczymy ludzi jak się spakować w podróż żeby nie zabierać całego swojego dobytku, a tylko to, co faktycznie się przyda. W ramach warsztatów taniego podróżowania pokazujemy, że podróże nie są już aktywnością dla elit, a niskobudżetową wyprawę można zorganizować samemu. Na festiwalowej scenie prezentujemy nie tylko podróżników z dorobkiem i doświadczeniem, ale też osoby z powiatu świeckiego i najbliższej okolicy, którzy realizują swoje pasje. Dla mnie, jako pomysłodawcy i koordynatora festiwalu, bardzo ważne jest, by impreza łączyła walory edukacyjne i rozrywkowe i była otwarta dla jak najszerszego grona odbiorców. Marzy mi się też stworzenie marki - imprezy, na którą przyjeżdżać będą osoby nie tylko spoza Świecia (co już się dzieje), ale też z różnych województw.

 

Fot. Andrzej Goiński/UMWKP


Swoje pasje podróżnicze przenosi pan na grunt lokalny.

Wydaje mi się, że pierwszym przyczynkiem do tego był program Erasmus Plus (wcześniej Młodzież w działaniu), w ramach którego pracowałem w Turcji. Po powrocie do Świecia zdecydowałem się uzyskać dla Towarzystwa Miłośników Ziemi Świeckiej akredytację, aby gościć u nas zagranicznych wolontariuszy, którzy pracowaliby dla tej organizacji przy wielu wydarzeniach i aktywnościach edukacyjno-kulturalnych. To udało się znakomicie. Od 2013 roku zorganizowaliśmy wiele inicjatyw promujących tolerancję i dialog międzykulturowy.

Oprócz tego moje pasje związane z podróżami realizuję poprzez organizację rajdów rowerowych - imprez promujących rekreację i spędzanie czasu wolnego na świeżym powietrzu, ale też poznawanie różnych zakątków powiatu świeckiego. Rajdy zaczęły przyciągać bardzo dużo osób - blisko dwustu rowerzystów w ostatniej edycji - i są doskonałą okazją do integracji środowiska rowerowego.

 

Pamiątka z podróży do Chin fot. z archiwum bohatera wywiadu



Ostatnią inicjatywą jest oczywiście Festiwal podróżników, który w krótkim czasie stał się rozpoznawalną imprezą. Uzupełnieniem festiwalu są też pojedyncze spotkania podróżnicze w formie prologu Festiwalu Podróżników, które organizuję przez cały rok.

 

14 grudnia 2018 r.

BIP Kujawsko-Pomorskie konstelacje dobrych miejsc