Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych - RODO) potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych, w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies Dowiedz się więcej na temat polityki cookies
Klikając przycisk „Przejdź dalej” lub zamykając to okno za pomocą przycisku „x” wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej:
Zgadzam się na przechowywanie w urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach dostosowania do potrzeb poprawy bezpieczeństwa, statystycznych i reklamowych. Możesz zmienić ustawienia obsługi cookies w przeglądarce internetowej. Korzystając z naszych stron bez zmiany tych ustawień wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej na temat ochrony danych osobowych

Zakmnij Zakmnij
Facebook Twitter Youtube Instagram Issuu Flickr

Loading script and Flickr images

Toruń - Barbarka

Między 17 a 19 października 1939 roku w Toruniu oraz okolicznych miejscowościach (łącznie z Chełmżą) hitlerowcy aresztowali około trzech tysięcy Polaków. Przedstawicieli inteligencji, księży, społeczników, czasem przypadkowe osoby wskazane, z prywatnej zemsty, przez przedwojennych sąsiadów Niemców, uwięziono w Forcie VII przy Szosie Okrężnej.

Masowe rozstrzeliwania, w odległym o pięć kilometrów od Fortu VII, lesie na Barbarce, rozpoczęły się 28 października 1939 r. Podczas pierwszej egzekucji zginęło 130 osób. Kolejnych mordów dokonywano raz lub dwa razy w tygodniu, zwykle w środy. Więźniów przewożono ciężarówkami toruńskiej firmy rzeźnickiej Jaugsch.

Zaniepokojone losami bliskich rodziny Niemcy okłamywali twierdząc, że rozstrzelani zostali wysłani na roboty lub do innego obozu. W 1944 r., na kilka miesięcy przed wkroczeniem Armii Czerwonej, większość zwłok została wydobyta ze zbiorowych grobów i spalona. Hitlerowcy zacierali ślady zbrodni. Dlatego trudno ustalić dokładną liczbę pomordowanych na Barbarce.

Podczas powojennej ekshumacji odkryto siedem masowych grobów. Sześć było pustych, z siódmego, wydobyto 87 ciał z przestrzelonymi czaszkami i piersiami. Znaleziono też dwa miejsca, w których palono zwłoki.

Naukowcy szacują, że na Barbarce rozstrzelano, co najmniej, 1200 Polaków. Udało się jednak ustalić tożsamość tylko niespełna trzystu z nich.

Dziś w miejscu kaźni znajduje się cmentarz-pomnik, na terenie którego, co roku 28 października, w rocznicę pierwszej egzekucji, organizowane są uroczystości dla upamiętnienia zamordowanych.

Żaden z oprawców nie poniósł kary. W 1969 roku, podczas procesu w ówczesnych Niemczech Zachodnich, sąd uniewinnił Karla Friedricha Straussa, przedwojennego toruńskiego stolarza, w 1939 roku komendanta Fortu VII, uznając, że „wykonywał tylko rozkazy”. Komisarz kryminalny Leyer, szef toruńskiej ekspozytury Einsatzkommando, odpowiedzialny za egzekucje, zeznawał tylko jako świadek.

 

BIP Kujawsko-Pomorskie konstelacje dobrych miejsc